Food Book #2

FOOD BOOK

Cześć kochani :) Po ostatnim pozytywnym odezwie na Food Book #1 postanowiłam, że będę kontynuować fotografowanie wszystkich moich posiłków raz w tygodniu i prezentowanie ich na blogu. Tym razem pokaże Wam moje menu weekendowe- kiedy mam czas, żeby posiedzieć w kuchni i razem z przedmężem sobie podogadzać :)

Dzień zaczęłam od upieczenia chleba w garnku żeliwnym. Od kiedy wypróbowałam przepis Liski z White Plate na chleb, który tylko miesza się łyżką (zajmuje to góra minutę), zostawia na noc, a rankiem wstawia do rozgrzanego garnka absolutnie uzależniłam się od domowego wypieku chleba!

_MG_5899

Kiedy chleb odrobinę przestygł przygotowałam absolutne niesamowite kanapki: hummus+ szpinak+ pieczone buraczki+ suszony pomidor. To połączenie jest tak pyszne, że nie jestem w stanie opisać, jak mi smakowało. Po prostu musicie sami spróbować :)

_MG_5902

Korzystając z rozgrzanego piekarnika i sporego zapasu pieczonych buraczków przygotowałam czekoladowe ciasto buraczane z przepisu z książki Jadłonomii. Jedyna modyfikacja jaką zastosowałam to zamiana mąki pszennej na orkiszową i cukru na ksylitol. To aktualnie ulubione ciasto przedmęża :D

_MG_5913

Na obiad przygotowałam pyszną zupkę pho z makaronem ryżowym, tofu i pieczarkami. Bulionu wyszło mi tyle, że chyba będziemy go jeść przez kolejny tydzień! Ale to nic, jest bardzo lekki, aromatyczny i pewnie nie szybko nam się znudzi.

_MG_5924

Mówiłam Wam już, że kanapki z hummusem i buraczkami są niesamowite? No właśnie, nie mogłam się im oprzeć i zjadłam je również na kolację :)

_MG_5908

To już całe moje weekendowe menu. A jak wygląda Wasze :>? Na inspiracje czekam oczywiście w komentarzach!