Podsumowanie lutego

LUTY 2015

Pierwsze dwa miesiące 2015 roku już za nami, marzec jest zatem dobrym czasem, aby spojrzeć na swoją noworoczną listę postanowień i ocenić ile rzeczy udało nam się już zrealizować. Nieskromnie przyznam, że z radością zerkam na swoją listę- niektóre z moich celów udało mi się już odhaczyć lub są w trakcie realizacji.

Jednym z nich było przeniesienie bloga na własną domenę i właśnie mi się to udało !!!!!!! Właściwie to nie mi, a mega zdolnej (i cierpliwej!) Sylwii z BlogLove, która nie tylko zajęła się przeniesieniem i designem bloga, ale również wzięła go pod swoje skrzydła i teraz bacznie nad nim czuwa jako opiekun blogowy. Ja jestem zachwycona nowym wyglądem Dietetycznego nieba, a Wam jak się podoba :>?

Z tej okazji postanowiłam też, że na blogu będę co miesiąc publikować podsumowania miesiąca w którym będziecie mogli nadrobić zaległości jeśli nie macie czasu śledzić mnie na bieżąco mojego profilu na instagramie i facebooku. Mam nadzieję że dzięki temu poznamy się jeszcze lepiej :)

 

najedzeni fest

Na początku lutego w Forum odbyła się kolejna edycja „Najedzeni Fest”. Chodzi mi po głowie, żeby samej zająć jeden ze stoliczków, ale do tego potrzeba mi jeszcze odrobiny odwagi :)

 

Smok blog

Niewiele później odbył się Smok Blog, czyli małopolskie spotkanie blogerów. W tym miejscu chcę Wam polecić blog Kasi Animated Magic i Michała Ku marzeniom. Nie tylko świetnie piszą, ale prywatnie są też fantastycznymi osobami :)

 

DSC_0064

Na miano restauracji miesiąca zdecydowanie zasługuje Studio Twój kucharz– niepowtarzalny klimat i świetnie jedzenie. Na zdjęciu jest świeża pasta z podgrzybkami- pychota!

 

DSC_0064

W zeszłym miesiącu też odwiedziłam moje ukochane miejsce na kulinarnej mapie Krakowa- restauracje „Pod norenami”, które niezmiennie od samego otwarcia lokalu wciąż zachwyca i zaskakuje.

 

DSC_0034

Za to na instagramie najwięcej serduszek zbiera Muffinka, czyli mój przeuroczy kot :) Tak się zastanawiam, czy przypadkiem nie robi konkurencji innym zdjęciom…

 

DSC_0059

Jednym z moich celów na 2015 jest nauka robienia perfekcyjnego sushi. To zdecydowanie takie nie jest, ale za to było bardzo smaczne, a technikę wciąż doskonalę :)

 

Ulubieńcy miesiąca:

batoniki fitness

Waszym zdecydowanym numerem jeden w lutym były batoniki fitness! Wcale mnie to nie dziwi- są banalne w przygotowaniu i wyglądają obłędnie :)

 

suflet czekoladowy

Niewiele mniej odsłon miał Dietetyczny czekoladowy suflet, który jest z kolei moim faworytem. Będę często wracać do tego przepisu, niech tylko naprawią mi piekarnik…

 

owsianka czekoladowa

Również czekoladowa owsianka z bananami przypadła Wam do gustu i była najchętniej komentowanym przepisem. Wiecie, że uwielbiam czytać Wasze komentarze :)? Oby w marcu było ich jeszcze więcej!

 

bonavita

Ci co uważnie śledzą facebooka, wiedzą że już w styczniu nawiązałam współpracę z serwisem BonaVita. Efektem są teksty z których jestem baaaaardzoooo zadowolona :) Pewnie niewielu z Was wie, że swoją sylwetkę zawdzięczam przede wszystkim psychodietetyce- czyli podejściu do odchudzania, które obejmuje nie tylko strefę fizyczną, ale również psychiczną. Niżej znajdziecie linki do kliku moich tekstów, które szczególnie Wam polecam :)

To już koniec podsumowania, mam nadzieję, że nie było zbyt długie :) A jak Tobie minął luty :>?

  • Gratuluję! Naprawdę dużo zrobiłaś przez 2 miesiące. Bez wątpienia jest to motywujące!
    Oby tak dalej! Powodzenia!

    • Krysiu dziękuję za tak miłe słowa :)!

      • Należą Ci się! Naprawdę! Tyle serca wkładasz w tego bloga, że aż miło go czytać!

  • Robert Sulma

    Dolaczam się do gratulacji , kto jak kto ale ta osoba która prowadzi tego to prawdziwy przykład realizacji wyznaczonych sobie celów z tygodnia na tydzień, miesiąca na miesiąc.
    Trzymam kciuki by ten power kumulujacy się w tej malej osobce dalej przenosił gory nie tylko u niej jak i i każdego czytelnika!

    • Czy my dzisiaj świętujemy dzień słodzenia <3 ?

  • sylviacapella

    Lepszego podsumowania nie mogłaś zrobić. Mała, prujesz jak strzała!! :D Oby tak dalej, aż na szczyt :-) Taka jestem dumna <3

    • Dobra, dobra bez Ciebie i Twojego BlogLove Dietetyczne niebo nie wyglądałoby tak pięknie :* :)!

  • Aleksandra

    Jest pięknie, jestem pod wrażeniem nie tylko wyglądu, ale też autorki bloga. Czy wyznanie miłości na blogu jest dopuszczalne? A w sumie… WHo cares? Ania, I love u :* Naaajlepszy blog,najlepszej przyszłej Pani dietetyk, złota kobieta, muah!

    • Wszelkie akty miłości są dopuszczalne a nawet bardzo miło widziane ;) po takich komentarzach chyba zacznę obrastać w piórka, dziękuję <3 ;*

  • Michał Maruszak

    Dziś wchodzę na Twojego bloga, patrzę i nie poznaję :) Duże zmiany i bardzo trafne. Bardzo fajnie się teraz to wszystko prezentuje.
    Poza tym fajnie, że wspomniałaś o psychodietetyce, bo nie zagłębiałem się w te wpisy jeszcze odkąd śledzę Twojego bloga. Pora to nadrobić :)

    I na koniec dzięki za miłe słowo!

    • W takim razie życzę miłej lektury i nie ma za co dziękować, bo blog naprawdę wart polecenia ;)!