Bogini W Bikini #1 – Efekty Ćwiczeń Z Secretem Ewy Chodakowskiej

Bogini w bikini przygode czas zacząć

Ile razy obiecywałaś sobie, że będziesz regularnie ćwiczyć? Rozpisywałaś piękny plan treningowy, kupowałaś super buty, a później…zamykałaś je w szafie po 2-3 razach, góra miesiącu używania. Pociesze Cię- nie jesteś sama 🙂 Nie zliczę ile razy „zaczynałam ćwiczyć”.

Zakładałam sobie nierealne plany treningowe,które w szybkim miały pozbyć się całego tłuszczyku i zrobić prawdziwą Fit girl! Tak samo jak szybko wymyślałam nowe ćwiczenia tak szybko z nich rezygnowałam. Po miesiącu 5-6 intensywnych treningów byłam wykończona i znudzona, a o kontynuowaniu treningów nie chciałam słyszeć.

Nie chciałam jednak prowadzić siedzącego trybu życia, co to to nie, przecież zdrowo się odżywiam! Wedle zasady 30 minut ruchu 3 razy w tygodniu chodziłam na zakupy na nogach, a w weekendy wyciągałam Przedmęża na spacery, czasem rezygnowałam z czekania na autobus i ostatnie 2,8 km przechodziłam do domu pieszo.

Nie było to najgorsze wyjście, lepsza taka dawka ruchu niż żadna. Zdecydowałam jednak, że mając 21 lat wypadałoby się odrobinę więcej poruszać niż tyle co aktywne starsze Panie. Tym razem rozsądnie, powoli i mam nadzieję, że już na stałe.

Miesiąc 1- Secret z Ewą Chodakowską

Na pierwszy ogień wybrałam Secret Ewy Chodakowskiej. To program składający się z ćwiczeń opartych o metodę Pilates, który w łagodny sposób wzmocni całe nasze ciało. Nie lubię skakać, biegać, generalnie wszystkiego co związane jest z poceniem. Kiedy zobaczyłam pierwszy raz tą płytę pomyślałam to coś dla mnie!

Wszystkie ćwiczenia nie dość, że wykonywane są na macie to jeszcze w pojedyńczych seriach- nie ma mowy więc ani o nudzie ani hektolitrach potu. Jeśli jednak ktoś myśli, że to prościutkie ćwiczenia to może bardzo się zdziwić w trakcie ich wykonywania 🙂 Na początku wykonanie wielu z nich sprawiało mi ogromną trudność- brzuszki rozpalały mój brzuch do czerwoności, a ćwiczenia na ręce były wręcz nie do przejścia!

Cel 1- Nawyk ćwiczeń

Oprócz tego, że tak jak każda osoba, która zaczyna ćwiczyć chciałabym wysmuklić odrobinę swoje ciało to przede wszystkim zależy mi na wyrobieniu w sobie nawyku ćwiczeń. Chcę aby tak jak zdrowe jedzenie stało się u mnie naturalnym odruchem, który będzie mi sprawiał przjemność i pozostanie ze mną na całe życie. Zaczęłam więc łagodnie- od 3 treningów tygodniowo. Dzięki temu po pierwszym miesiącu nie jestem wykończona i zniechęcona, a wręcz odwrotnie- mam ochotę na więcej!

Leave a Comment

Your e-mail address will not be published. Required fields are marked *